Smak gorzki odbieramy dzięki receptorom T2R, które są wyjątkowo czułe, bo ewolucyjnie miały nas chronić przed potencjalnie toksycznymi substancjami . Wiele niebezpiecznych związków ma gorzki smak — klasycznym przykładem są alkaloidy, takie jak strychnina czy chinina. Co ciekawe, czasem wystarczy aktywacja tylko jednego receptora, by mózg uznał bodziec za gorzki .
Gorzki smak nie pojawił się po to, by sprawiać przyjemność — miał nas chronić ️. A jednak dziś kojarzymy go z dojrzałością, jakością i złożonością: w kawie, kakao, piwie czy winie. To dobry przykład na to, jak biologia współgra z kulturą i doświadczeniem, a coś, co kiedyś było ostrzeżeniem, staje się świadomym wyborem.
👉 A jak dla Ciebie — gorycz ostrzega czy już smakuje? 😉